Kiedy rodzice pytają mnie, jaki kurs angielskiego będzie najlepszy dla ich dziecka (i młodszego i nastolatka), jak mantrę powtarzam:

po 1️⃣ – zajęcia grupowe w małej grupie (do 5-6 osób);

po 2️⃣ – blisko domu/szkoły (lub online dla tych, którzy potrafią pracować zdalnie);

po 3️⃣ – z fajną i rzetelną osobą prowadzącą.

Często moja porada kłóci się z rodzicielskim “najlepiej będzie indywidualnie, bo…”, dlatego chciałabym podzielić się z Wami uzasadnieniem mojej opinii.

⏰ Zacznijmy od czasu i tego jak uczymy się różnych umiejętności.

Nauka języka, tak jak każdej innej umiejętności, wymaga czasu. Banał? I don’t think so. Czy aby opanować w bardzo dobrym stopniu grę na pianinie wystarczy jedna lekcja z nauczycielem w tygodniu? Lub aby, przebiec maraton wystarczy w sobotę zrobić przebieżkę po parku? Nie wystarczy, wiadomo.

Tak samo jest z każdym językiem, także obcym (pomyślcie, ile lat zajmuje nam opanowanie języka ojczystego). Potrzebujemy setek powtórzeń, przestrzeni, lekcji i kontaktu z językiem. Ważne jest też, żeby lektora i język lubić, ale o tym innym razem. W każdy razie – there are no magic fixes.

Osobiście zdawałam egzamin C2 (najwyższy poziom znajomości jezyka obcego w skali CEFR) już jako studentka #UniLodz, po pewnie blisko tysiącu godzin nauki. Nie wszyscy muszą mieć C2, to jasne, ale praca nad każdym poziomem to dokładnie tak samo poświęcony czas.

Mówi się, że potrzeba 1000 godzin praktyki, żeby robić coś jako ekspert, a 10 000 godzin, żeby osiągnąć najwyższy światowy poziom w jakiejś dziedzinie. Liczby te zgadzają się ze wskazaniami Cambridge University (organizatora egzaminów First, Advanced i Proficiency), które przewidują od 150 do 200 jednostek nauki z nauczycielem, aby pokonać jeden z poziomów.

Co to oznacza?

Jeśli jesteśmy na poziomie B1, czyli poziomie, na którym swobodnie możemy komunikować się na większość codziennych tematów, ale chcemy otrzymać certyfikat B2, żeby móc studiować za granicą (jest to też poziom matury rozszerzonej), potrzeba nam właśnie od 150 do 200 godzin zajęć z nauczycielem (plus praca własna). Licząc wszystkie poziomy razem otrzymujemy właśnie liczbę 1000 – 1200 godzin zajęć.

Przeliczmy to na rok szkolny. W moim studio grupy realizują około 90 godzin pracy z lektorem rocznie (można powiedzieć pół poziomu CEFR). Zajęcia indywidualne, to zazwyczaj 30 godzin rocznie (1h w tygodniu), czyli 1/6 poziomu CEFR.

Gołym okiem widać różnicę, i będzie ją widać także w tempie postępów. Powiecie pewnie, że na zajęciach indywidualnych więcej się nauczymy, bo mamy lektora tylko dla siebie. To też nie zawsze tak działa, ale o tym i o 💲 napiszę w kolejnych postach 😁

Jeśli chcecie, aby Wasze dziecko w tym roku rozpoczęło lub kontynuowało naukę ze mną, obserwujcie nasz profil. Formalne zapisy już 1 września.

#english#angielski#kurs#kurs#kursangielskiego#englishteacher

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *